InitmateBox

Zasady prawidłowej pielęgnacji okolic intymnych

dodano: 15.03.2016

Może się wydawać – nic prostszego. Tymczasem okazuje się, że wiele kobiet nadal nie przestrzega wszystkich zasad prawidłowej pielęgnacji okolic intymnych! Pamiętajmy – w tej kwestii nie ma miejsca na wybór. Każda z poniższych zasad jest ważna i żadnej nie należy pomijać!

Zasada 1. Bezpiecznym preparatem

Podstawą prawidłowej pielęgnacji okolic intymnych jest bezpieczny preparat – taki, który nie uczuli ani nie wywoła podrażnienia. Niestety to, że nasza przyjaciółka czy siostra dobrze reaguje na określony produkt nie jest jeszcze gwarantem jego bezpieczeństwa – każdy organizm może odpowiadać inaczej na poszczególne składniki. Tylko produkt hipoalergiczny, stworzony na bazie naturalnych substancji myjących i pozbawiony parabenów, konserwantów, barwników, SLES, SLSi mydła daje pewność, że organizm zareaguje na niego właściwie.

Pamiętajmy, że kosmetyk do higieny intymnej powinien nie tylko oczyszczać i pielęgnować miejsca intymne, ale także chronić je przed ewentualną infekcją, jak emulsja prOVag®. Takie działanie zapewnia preparatowi obecność metabolitów bakterii z rodzaju Lactobacillus – nieodłączny składnik prawidłowej mikroflory pochwy i naturalna bariera ochronna okolic intymnych.Zauważmy też, że kosmetyków tego rodzaju szukać należy nie na drogeryjnych półkach, ale w aptece.

Zasada 2. Bezpiecznym sposobem

Kolejną ważną zasadą jest to, że do mycia miejsc intymnych nie należy używać żadnych myjek ani gąbek. Pomijając fakt, że ich pomoc zwyczajnie nie jest na potrzebna, bo kształt i wielkość tych akcesoriów uniemożliwiają nam dokładne oczyszczenie miejsc intymnych (zresztą miejsca intymne naprawdę nie potrzebują szorowania!),istnieje znacznie poważniejszy argument za tym, by z nich zrezygnować. Zauważmy, że w zakamarkach tych przedmiotów szybko gromadzą się bakterie, które potem nieświadomie przenosimy w najbardziej delikatne i wrażliwe okolice naszego ciała.

Czym więc myć? Tylko i wyłącznie dłonią. Niewielką ilość preparatu myjącego nanosimy na dłoń, rozcieńczamy wodą, dokładnie myjemy miejsca intymne w kierunku od przodu do tyłu (by uniknąć przenoszenia się bakterii z odbytu w stronę pochwy), a następnie spłukujemy bieżącą wodą.

Zasada 3. W bezpiecznym miejscu

Czyli najlepiej we własnej łazience. Pytanie jednak, co będzie lepsze – wanna czy prysznic? Niestety, ta pierwsza nie powinna być wybierana zbyt często, ponieważ w „stojącej wodzie”szybko przenoszą się bakterie. Długa kąpiel sprzyja także wypłukiwaniu naturalnej mikroflory pochwy oraz wysuszaniu błon śluzowych.

O wiele bardziej przyjazne warunki dla higieny okolic intymnych znajdziemy pod prysznicem. Wprawdzie nie ma znaczenia, czy umyjemy miejsca intymne na początku czy pod koniec kąpieli/prysznica, warto jednak zaznaczyć, że dłoń, na którą nabieramy kosmetyk, musi być czysta (nie powinny się na niej znajdować pozostałości żelu czy peelingu). Przed nabraniem kosmetyku zwilżmy ją więc ciepłą wodą, by usunąć ewentualne środki chemiczne czy bakterie.

O ile codzienna kąpiel nie jest wskazana, raz czy dwa razy w tygodniu możemy sobie na nią pozwolić bez wyrzutów sumienia (jeśli oczywiście nie będzie byt długa ani zbyt gorąca).

Stocksy_txp268e2705C7W000_Small_670542

Zasada 4. W bezpiecznej temperaturze

Warto może przy okazji zgłębić temat samej temperatury. Zadbajmy o to, by woda – bez względu na to, czy bierzemy kąpiel czy prysznic, nie była zbyt gorąca. Wysoka temperatura wpływa negatywnie na błonę śluzową – szczególnie w tak wrażliwej sferze, jaką jest ta intymna.Powoduje jej przekrwienie, a może nawet doprowadzić do powierzchownych oparzeń i uszkodzenia nabłonka, co skutkuje nierzadko miejscowym zapaleniem.

To nie wszystko – zbyt często przegrzewana skóra miejsc intymnych staje się bardziej wrażliwa i podatna na podrażnienia, zyskuje tendencję do wysuszania i traci elastyczność. Woda, w której myjemy miejsca intymne, powinna być ciepła lub letnia.

Zasada 5. Bezpiecznym ręcznikiem

Niestety, nadal zaniedbujemy tę ważną zasadę, a jest ona równie ważna, jak wszystkie powyższe – do osuszania miejsc intymnych powinnyśmy używać osobnego ręcznika. Ręcznik taki nie musi być duży – wystarczy, że będzie miał wymiary takie, jak typowe ręczniki łazienkowe do rąk. Osuszanie miejsc intymnych ręcznikiem, którego używamy do całego ciała, nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ na materiale mogą pozostać resztki innych kosmetyków, a tych w miejsca intymne lepiej nie przenosić.

Celowo też używamy słowa osuszanie, nie zaś wycieranie, ponieważ skóra w okolicach intymnych jest niezwykle delikatna i wrażliwa – podatna na podrażnienia i uszkodzenia. Tarcie z pewnością jej nie służy. By osuszyć okolice intymne przykładamy ręcznik do skóry i delikatnie dociskamy, a następnie odkładamy w czyste miejsce do całkowitego wysuszenia. Ręcznik do higieny intymnej należy prać minimum raz w tygodniu. Warto też o nim pamiętać w przypadku wszelkich wyjazdów czy wyjść, kiedy musimy brać prysznic poza własnym domem. Te hotelowe czy pożyczone od kogoś stwarzają ryzyko alergii lub infekcji intymnej.

Zasada 6. W zależności od okoliczności

Kolejną zasadą, której warto przestrzegać, jest częstotliwość mycia miejsc intymnych. Zasada: im więcej/częściej tym lepiej, w tym akurat przypadku nie działa. Zarówno bowiem niedostateczna, jak i nadmierna higiena może okazać się szkodliwa. Obydwa błędy zmieniają na niekorzyść naturalną florę bakteryjną pochwy, skutkując zachwianiem wewnętrznej równowagi. O ile niewystarczająca przyczynia się do namnażania chorobotwórczych bakterii, nadmierna prowadzi do wypłukiwania i wyjałowienia ekosystemu, a wskutek tego – osłabienia naturalnej odporności.

Jeśli  nie odczuwamy żadnych intymnych dolegliwości i nie obserwujemy niepokojących objawów, miejsca intymne wystarczy myć jeden – dwa razy dziennie – rano lub/ i wieczorem. Jeśli czujemy taką potrzebę, możemy je też odświeżać w ciągu dnia, np. nawilżanymi chusteczkami (byle niezbyt często). Chusteczki nie powinny zawierać mydła, ale kwas mlekowy, wyciąg z rumianku i substancje zwalczające niekorzystne bakterie.

Częstotliwość mycia zwiększamy w czasie miesiączki – z uwagi na podniesione ryzyko infekcji intymnych. Wówczas najlepiej odświeżać okolice intymne po każdej wymianie środka higienicznego.

Indoor portrait of a beautiful young woman.

Zasada 7. Im mniej, tym lepiej

Pod pojęciem zestawu do higieny intymnej powinnyśmy rozumieć sprawdzony preparat w formie emulsji, osobny ręcznik oraz – ewentualnie – nawilżane chusteczki do odświeżania miejsc intymnych poza domem. Wszelkie inne produkty, jak np. dezodoranty, naprawdę nie są nam potrzebne. Odpowiednia higiena intymna to wystarczające zabezpieczenie przed nieprzyjemnym zapachem, a jeśli nie uda nam się przednim uchronić – sam dezodorant z pewnością nie pomoże. Wspomniany zapach nie powstaje przecież bez przyczyny – jest zazwyczaj skutkiem infekcji intymnej, a w przypadku jej podejrzenia zawsze konieczna jest wizyta w gabinecie lekarza.